RECENZJE: PEREŁKI Z FILMÓW
"The show must go one" na zakończenie i "Odyseja kosmiczna" na początek. Trzy godziny pomiędzy tymi kompozycjami wypełniła najsłynniejsza, najpiękniejsza i wielokrotnie nagradzana muzyka filmowa. Był to czas "wielkiej muzyki i wielkich głosów", jako że podczas widowiska zaśpiewali wybitni polscy soliści. Widzowie – a było ich w sobotni wieczór na dziedzińcu Muzeum Żup Krakowskich ponad tysiąc - podziękowali artystom owacjami na stojąco. Nie obywało się bez bisów.
W tym roku mija sto lat od czasu, gdy napisano pierwszą partyturę na potrzeby filmu. Ile od 1908 roku powstało arcydzieł muzyki filmowej trudno dziś zliczyć. Za chwile usłyszą państwo najpiękniejsze z tych kompozycji – mówił Jerzy Sobeńko, dyrektor artystyczny II Summer Music Festival Wieliczka 2008 i dyrygent Orkiestry Straussowskiej "Obligato", tuż przed rozpoczęciem finałowego koncertu zatytułowanego "Odyseja muzyczna – muzyka filmowa". Kiedy wybrzmiała "Odyseja kosmiczna" w wykonaniu ponad 40-ososbowej orkiestry, współprowadząca koncert Jolanta Suder, zapowiedziała: – Trzydzieści lat temu po raz pierwszy pojawiał się film, którego początkiem były wyświetlane na ekranie słowa: "Dawno, dawno temu w odległej galaktyce..." Zapraszamy na "Gwiezdne wojny".
"Misja", "Malena", "Piraci z Karaibów", "Cabaret", "Ostatni Mohikanin", "Maska Zorro", "Titanic", "Moulen Rouge", "Uwierz w ducha" – to niektóre z filmów przypomnianych poprzez muzykę podczas plenerowego koncertu. "Don't cry for me Argentyna" z "Evity" w wykonaniu Krystyny Tyburowskiej, "Can't help falling in love" z "Blue Hawaii" – Iwony Tober i Jana Zakrzewskiego, "Dumka na dwa serca" z "Ogniem i mieczem" – Sylwii Lorens i Witolda Wrony, "Strange" z "Frantica" – Ewy Romaniak... Kompozycje m.in. Enio Moriccone, Charlie Chaplina, Howarda Shore'go... Utwory dynamiczne i nastrojowe, monumentalne i zwiewne, instrumentalne oraz wykonywane solowo, w duetach i przez wszystkich artystów... Nie zabrakło też efektów specjalnych: "Gladiatora" i "Władcę pierścieni" zilustrowano nie tylko muzyką, ale i małym pokazem sztucznych ogni.
Pewne jest, że przedwczorajszy wieczór pozostanie na długo w pamięci publiczności, a organizatorzy Festiwalu już mogą zaczynać planować przyszłoroczną jego edycję, ponieważ – jak komentowali w sobotę niektórzy z widzów – choć "muzyczny tydzień" jest zaledwie "dwulatkiem", to trudno już wyobrazić sobie bez niego lipiec w Wieliczce. Organizatorami II Summer Festiwal Wieliczka 2008 byli: Polskie Towarzystwo Straussowskie oraz Muzeum Żup Krakowskich. "Muzyczny tydzień" odbył się dzięki pomocy finansowanej z budżetów gminy Wieliczka (66 tys. zł) i województwa małopolskiego (40 tys. zł) oraz sponsorom prywatnym.
Jolanta Białek
"Dziennik Polski" 14.7.2008