POPOŁUDNIE ZE STRAUSSEM: Z WIEDNIEM W TYTULE
Widownia wypełniona do ostatniego miejsca i kilkadziesiąt osób słuchających muzyki na stojąco – tak wyglądała sytuacja na dziedzińcu Zamku Żupnego, podczas przedwczorajszego, drugiego w tym roku koncertu, z cyklu "Popołudnie ze Straussem".
Lekko licząc, w spotkaniu uczestniczyło 350 melomanów, a i przechodnie zatrzymywali się w bramie Zamku, by choć przez chwilę posłuchać wiedeńskich kompozycji. Mimo, że "Popołudnia ze Straussem" odbywają się w Wieliczce od 14 lat, wejściówki na "miejsca stojące" sprzedano po raz pierwszy. Nie było innego rozwiązania: inaczej wiele osób musiałoby odejść "z kwitkiem"...
Tym razem gośćmi Straussowskiej Orkiestry "Obligato" byli sopranistka Iwona Tober oraz tenor Tadeusz Szlenkier, dla którego niedzielny koncert w Wieliczce był ostatnim występem przed polską publicznością (wyjeżdża on na stypendium na uniwersytet w Yale). Słuchacze nagrodzili solistów owacją na stojąco.
- Za chwilę jeden z rzadziej wykonywanych walców, co wcale nie znaczy, że nie jest on piękny. "Cukierki z Wiednia" to jedna z niewielu starussowskich kompozycji z Wiedniem w tytule. Nic więcej już nie powiem. Teraz proszę słuchać, ta muzyka to samo piękno – mówił podczas koncertu Jerzy Sobeńko, kierownik "Obligato" i prezes Polskiego Towarzystwa Straussowskiego, które świętuje w tym roku jubileusz 10-lecia istnienia.
Ostatnie w tym roku "Popołudnie ze Straussem" odbędzie się 30 września w komorze Długosza, w podziemnej ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich, na III poziomie Kopalni Soli. Cykliczne koncerty współorganizują MŻK oraz PTS.
(Dziennik Polski, 28 sierpnia 2007)